nn nn
WIWA
nn nn

 

Wiwa - portret

Na razie wiemy, że nic nie wiemy, bo przybyła do nas klacz jest niezwykle tajemnicza - dobrze, że choć imię swe nam zdradziła.

 

To zdanie pisałem chwilę po jej przybyciu do naszej stajni. Przez tych kilka lat pobytu dała się poznać jako ciekawy i ambitny koń, który zdobył sobie bardzo liczne grono miłośników. Niestety, odkryto u niej wrodzoną wadę, która bardzo utrudniałaby jej życie w klubie rekreacyjnym i trzeba jej było znaleźć nowe miejsce. Na szczęście osoba o dobrym sercu, a zarazem wielka miłośniczka koni, postanowiła przyjąć ją pod swój dach. Wiwa powinna się tam czuć całkiem dobrze, bo za towarzyszki życia będzie miała inne nasze byłe konie, czyil Ratanę i Grację. Teraz będą mogły we trójkę obijać się na zielonej trawce.

A oto Wiwa