Laetitia Empire
LUXJUSZ
2018    OO    

 

Przybył do nas 4 listopada 2021 roku, dokładnie lub mniej więcej o godzinie 17.40 i 25 sekund! Trudno go nazwać spokojnym duchem, ale za to na pewno nie zabraknie wrażeń tym, którzy go dosiadają, o czym już wielu się przekonało. Gorąca głowa araba daje o sobie znać w wielu sytuacjach, czasem mocno zaskakujących, ale w przeciwnym razie na jazdach wiałoby nudą.

Luxik to taki słodziutki,milutki jednorożec. W dodatku z kulturą, bo potrafi się pięknie przywitać jak się wychodzi do stajni. Jest bardzo przyjazny, kochany i uwielbia zjadać smaczki! Ma też czasami bardzo kreatywne i twórcze pomysły, ale przecież za to go kochamy

Kornelia Ka

Nie jestem pewna kiedy dokładnie moja przygoda z Luxsem, dla przyjaciół Lucjanem, się rozpoczęła, ale na pewno był to gorący i słoneczny dzień. Pamiętam również wiele frustracji i łez związanych z pracą z Luckiem. Jednak po jakimś czasie, można powiedzieć, że znaleźliśmy wspólny język i zaczęliśmy całkiem nieźle współpracować ze sobą. Sam Lucek jest jeszcze troszkę jak taki szczeniaczek, pamiętam jak były przygotowania do treka, i były wywieszone zasłonki na ujeżdżalni, na początku się chłopak bał, ale później za mną jak piesek pod nimi przechodził. On się bardzo stara jak mu się zechce, szczególnie pokazał to na naszych wspólnych pierwszych jazdach na kordeo. Totalnie jakby konia podmienili. Każdemu polecam choć raz mu dać szansę bez ogłowia i może znajdą dzięki temu nowego rumaka do współpracy 🙂. Wiele mam wspomnień z Luxem, od samego początku naszej znajomości. Dużo szalonych terenów i wiele głupich pomysłów, można powiedzieć że po ciuch z miesiąc na miesiąc coraz bardziej podbijał moje serce

Gaba Gu

Koń torpeda, w dodatku z charakterkiem. Mój ulubiony tekst ze stajni w Kurozwękach to chyba już na zawsze będzie "Wszyscy z drogi Luxjusz wchodzi!" On wie gdzie ma iść, tylko trzeba mu zrobić miejsce

Monika Re

Luxjuszek maluszek
Zawsze pusty brzuszek
Bardzo jest słodki
W głowie ma głupotki

Michalina Za

Luksjusz - to towar luksusowy,
Gdy pędzi, czujesz zawrót głowy,
czasem go bierze arabska fantazja
By się przemieszczać ruchami Browna
Lecz za to piękny jest niesłychanie,
dlatego ma u jeźdźców branie

Kasia Za

Luxjusz to jest taki koń
Trochę prosię, trochę słoń
Miewa w sobie coś z żyrafy
I węgorza z morskiej rafy
Ni to piesek, ni jaszczurka
A jest zwinny jak wiewiórka!
Włos ma siwy, oczka sprytne
Jak ugryzie…. (to się wytnie ;))
Kiedy widzę go na piasku
Czuję się jak w słońca blasku
Wtedy radość jest jak morze,
że nie jeżdżę na tym stworze
On drobniutki, niczym mrówka
Trochę mała rozmiarówka

Michalina Za

Lux
Mały siwy arab
Co urokiem swym zachwyca
Jest bardzo szybki i lubi sobie pokicać
Jest zdolny do wielu rzeczy
Lecz często mu się nie chce
Potrafi kłusować na wstecznym
Nie wierzycie... Uwierzcie!

Marysia M

 

Luxjusz - galeria